0

Wiersz od Kacpra.

Rósł len na łące
świeciło na niego słońce.
Później leżał w wodzie,
kłoda przy kłodzie.
Następnie się suszył,
by ktoś z niego coś uszył.
Lecz wcześniej został zmiędlony
i pięknie wyczesany
by z nici materiał został utkany.
Krawiec materiał skroił ,
by człowiek się pięknie wystroił.